Weekend oczyma gliwickich stróży prawa - WIADOMOŚCI - Komenda Miejska Policji w Gliwicach

WIADOMOŚCI

Weekend oczyma gliwickich stróży prawa

Data publikacji 29.06.2020

Miniony weekend i tym razem przynosi kolejnych zatrzymanych. Wśród ujętych na gorącym uczynku lub bezpośrednio po zgłoszeniu, miejsce dla siebie znaleźli m.in., podejrzani o pobicie, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, przemoc domową, spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca. Ponadto na wniosek policji i prokuratury, sądy skierowały do aresztu dwóch sprawców pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia i rozboju. Łącznie mundurowi wylegitymowali ponad 600 osób, z czego 5 poszukiwanych.

Przebywający w areszcie mężczyźni w czwartek nad ranem na ulicy Składowej dopuścili się pobicia, używając do tego łomu. 33 i 27-latek na wniosek organów ścigania zostali decyzją sądu osadzeni w areszcie. Pobicie było na tyle niebezpieczne, że w akcji ratowniczej brały udział 4 karetki pogotowia, przed których przybyciem, wywiadowcy z gliwickiej komendy przeprowadzili reanimację jednego z poszkodowanych.
Wśród osób zatrzymanych za prowadzenie pojazdów na podwójnym gazie znaleźli się, 20-letni kierowca BMW, który wydmuchał 1 promil. 28-latek z wynikiem 1,56 promila alkoholu w organizmie, który spowodował kolizję oraz 29-latek, który na motorowerze został zatrzymany przez gliwicką drogówkę na ulicy Świętojańskiej.
Jak pokazuje kolejny przykład, niektórzy za nic mają sobie wydane wyroki sądowe i tym sposobem 29-latek z Bytomia odpowie za przestępstwo niestosowania się do wyroku wydanego w Rybniku oraz Bytomiu zakazujących prowadzenie mu pojazdów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Znajdujący się w okolicach ulic Zajęczej/Myśliwskiej wywiadowcy z gliwickiej komendy w sobotnie popołudnie zatrzymali natomiast 25-letniego Gliwiczanina, który prowadząc forda, najpierw doprowadził do zderzenia czołowego z jadącymi volkswagenem dwoma kobietami, a następnie uciekł z miejsca pomimo obowiązku udzielenia pomocy poszkodowanym. Policjanci po zatrzymaniu kierowcy udali się z nim do szpitala gdzie została mu pobrana krew do dalszych badań pod kątem prowadzenia pojazdu w stanie po spożyciu alkoholu lub środków odurzających. Poszkodowane w wypadku kobiety zostały z obrażeniami ciała przewiezione do szpitala. Mężczyzna prowadził pojazd pomimo cofniętych mu uprawnień. Za popełnione przestępstwa może usłyszeć karę do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto może spodziewać się wysokiej kary pieniężnej oraz obowiązku zwrotu pieniędzy wypłaconych z firmy ubezpieczeniowej.